Zbiór Własny  - ARONIA - U-Pick

Thank You.

See you in August!

WE HAVE FROZEN ARONIA BERRIES YEAR-ROUND!

 Make them into juice, wine, smoothies, syrup, jam and preserves. Put them over cereal.
Call for price: 708-227-2807 (po angielsku).

Zadzwoń do Polsko-Amerykańskiej Izby Handlowej  pod numer (773) 205-1998, aby zarezerwować miejsce podczas zbiorów, świeżą aronię, mrożoną aronię lub suszoną, kandyzowaną aronię.   Call ahead to John Pilcher at (708) 227-2807 to reserve a spot.

Wskazówki

Wskazowki Dojazdu Do Coldbrook Farm

Jadąc z Chicago, należy wybrać drogę nr 94 na wschód w stronę drogi Bishop Ford Freeway, następnie drogę 394 w kierunku Danville. Na południe od Crete droga 394 przechodzi w autostradę 1 (Dixie Highway).

Należy podążać autostradą 1 i przejechać przez Beecher. Na węźle autostrad 1 i 17 niedaleko Grant Park w stanie Illinois trzymać się lewej strony, zjeżdżając na autostradę 17 w kierunku stanu Indiana. Przejechać około 5 mil (8 km) na wschód. Poszukać znaku Minne Monesse Golf Course. Skręcić w prawo w 16000 E. Road.

Na kolejnym skrzyżowaniu skręcić w lewo w E. 7000 North Road. Po przejechaniu około 3/4 mili (1 km) skręcić w prawo w drogę żwirową (16750 E. Road). Jechać na południe ok. 1 milę (1,6 km). Nasza farma jest po prawej stronie tuż przed mostem.

Prosimy o informacje na temat postępu podróży, dzwoniąc pod nasz numer (708) 227-2807.

 

Directions

From Chicago, take 94 East to the Bishop Ford Freeway, then to Route 394 toward Danville. South of Crete, 394 becomes Highway 1 (Dixie Highway).

Stay on Highway 1. Pass through Beecher. At the junction of Highway 1 and 17 near Grant Park, IL, bear left on Highway 17 toward Indiana. Go about 5 miles (east) and look for the sign for Minne Monesse Golf Course. Turn right on 16000 E. Road.

At the next intersection, turn left on E. 7000 North Road. In 3/4 mile, turn right on a gravel road (16750 E. Road). Follow south for about 1 mile. Our farm is on the right just before the bridge.

Keep us updated on your travel progress. Call us at (708) 227-2807.

                               

Mieszkający w Chicago Polacy odkrywają lokalne gospodarstwo uprawy aronii

18 sierpnia 2014 r., 20:31, autor: Źródło zewnętrzne Kategoria: Chicago Skomentuj A+ / A-

Aronia BerriesKto by pomyślał, że niedaleko Chicago mieści się gospodarstwo uprawy aronii, gdzie można zbierać pełne wiadra owoców? Grażyna Muszyńska już to wie.

Dwa lata temu pani Muszyńska z Barrington w stanie Illinois poszukiwała w Internecie aronii i natknęła się na gospodarstwo Coldbrook Farm (ColdbrookFarm.net). Kupiła skrzynkę mrożonych owoców na sok. Tego lata zadzwoniła ponownie z pytaniem, czy mogłaby podjechać ze znajomymi, aby pozbierać świeże owoce. Kiedy przyjechała na miejsce, podeszła do krzaka i zerwała aronię, aby ją skosztować, po czym uśmiechnęła się.

Mieszczące się w dolinie rzeki Kankakee niedaleko Momence w stanie Illinois gospodarstwo Coldbrook Farm uprawia aronię w samym sercu Ameryki. Na południe od gospodarstwa rośnie darń. W kierunku północnym, wschodnim i zachodnim rozciągają się pola kukurydzy oraz soi. Sąsiadów zawsze ciekawił właściciel gospodarstwa, John Pilcher, który dorastał na farmie w zachodniej części stanu Illinois, ale wyjechał z rodzinnych stron na studia. Jednak upodobanie do pracy na roli miał we krwi.

Mieszkając w Seattle w stanie Washington, miał kontakt z wieloma roślinami, które bardzo różniły się od tych znanych mu z dzieciństwa. Bardzo zasmakowały mu różne owoce jagodowe, szczególnie agrest. Po powrocie do Illinois poszukiwał wartościowych odżywczo roślin i trafił na aronię. Unikatowość tego owocu zaintrygowała go. Aronia była wówczas uprawiana na skalę komercyjną w Stanach Zjednoczonych dopiero od 20 lat. W 2009 roku John kupił trochę ziemi, zasadził krzaki aronii i zamontował kropelkowy system nawadniający, który miał zapewnić wysoką jakość zbiorów.

Jego owoce są uprawiane w sposób zrównoważony bez zastosowania herbicydów czy syntetycznych środków owadobójczych, co ma miejsce w większości przypadków upraw aronii w Polsce oraz amerykańskich upraw niemodyfikowanych genetycznie. Owoc ten cieszy się popularnością ze względu na dużą zawartość antyoksydantów, które obniżają poziom cholesterolu.

Do jego gospodarstwa przyjechała z Chicago grupa ośmiorga Polaków. Byli bardzo podekscytowani perspektywą zbiorów świeżej aronii niedaleko Chicago. Siedmioro z nich, urodzonych w Polsce, jadło już ten owoc w ojczyźnie. Niektórzy mieli też doświadczenie w zbieraniu aronii.

Goście mogli sami wybrać owoce do zbioru na polu z dorosłymi krzakami lub czterech akrach pokrytych młodymi roślinami. Najbardziej soczyste owoce były na młodych krzaczkach, stąd wszyscy, dzierżąc pomarańczowe wiadra, udali się w ich kierunku. Pilcher obserwował swoich gości zbierających owoce i rozmawiających podczas pracy. Rozmowy toczyły się praktycznie tylko po polsku i widać było, że wszyscy świetnie się bawią. Jedna z kobiet zdjęła sandały i maszerowała boso pomiędzy krzakami.

Zbiory trwały trzy godziny. Następnie grupa stanęła w kółku, racząc się polskimi przysmakami (wędliną i serem) oraz miło spędzając czas na rozmowie w swym ukochanym ojczystym języku. Niektórzy z gości okazali się wytrawnymi zbieraczami. Dwoje z nich zebrało po 30 kilogramów, jedna osoba 15.

Jedna z kobiet stwierdziła, że będzie suszyć aronię. Nie wiedziała, że każdy z gości wyjedzie z gospodarstwa Coldbrook Farm z niewielkim pojemnikiem suszonej kandyzowanej aronii, wręczanej odwiedzającym gospodarstwo na pamiątkę ich wizyty.

Zanim goście spakowali się i wyjechali w drogę powrotną, Pilcher obiecał, że każdy, kto powróci w przyszłym roku i przywiezie znajomą osobę, otrzyma od niego upust. Podobnie jak i znajoma osoba.

Następnego dnia pani Muszyńska napisała do Johna e-mail z informacją, że zebrała grupę ok. 20–25 osób chętnych do przyjazdu. – I co o tym sądzisz? – zapytała.

Oni też mieli okazję poczuć się jak w Polsce i skosztować aronii w swoich domach.

(Więcej informacji można uzyskać, pisząc do dr Mildred Culp, dyrektor ds. komunikacji w Coldbrook Farm Inc., pod adres culp@workwise.net.)

autor: Mildred L. Culp